lirik lagu dudek p56 – jedzie kia : [refren] 997 jedzie srebrna kia kurwy wiezie na sygnale… a ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej… [zwrotka 1: spajder] dawaj dalej ziomek, to ciemna strefa jadą kurwy na sygnale a skun banie wygrzewa mam wyjebane na niebieskie kondony poziom thc na dzisiaj uzupełniony siadamy na ławce, dwóch czarnych już idzie
Srebrna krila - Ja nisam kockar (Tekst)Ja nisam prosjak al' ljubav molimni zanesenjak svojih poemazbog jedne zene koju ja volimzivim taj zivot poput boemaRef
Lyrics & Chords of Prawo Elity by Liryka Składu Ostródzkiego, 5 times played by 2 listeners - get pdf, listen similar
Witamy ft. Narczyk DDK RPK tekst piosenki oraz tłumaczenie. Obejrzyj teledysk z Youtube i posłuchaj mp3 z YT. Sprawdź chwyty na gitarę. Dodaj Swoją wersję tekstu i chwyty gitarowe.
Srebrna Krila - Djevuška (lyrics/tekst) Ona je rekla da voli kiše I pekla najgore palačinke Razbila kola, ošišala se Spavali smo kod neke zrinke. Stalno je merila temperaturu Pila je uvek iz moje čaše Sve što je njeno, samo je njeno Još uvek tražim što je naše. Hej, hej, djevuška Hej, hej, djevuška Hej, hej, djevuška Hej
jelaskan perbedaan seni patung dengan seni pahat. Dmuchana kaczka na masce auta z Babcią Kasią. Efekt? Osiem pojazdów policji na policji, w tym 6 nieoznakowanych podążało za autem z Babcią Kasią z dmuchaną kaczką na masce. Krążyli za nimi na rondach, pakowali się w ślepe ulice, uciekali, gdy aktywiści podchodzili z telefonami. Drogówka sprawdzała, czy kaczka nie zasłania widoku Tadeusz, młody (26 lat) aktywista z grupy „Cień mgły” – to oddolny ruch poparcia Strajku Kobiet” – jeździ czasem na demonstracje z żółtą, dmuchaną kaczką na masce auta. Plastikowe zwierzątko ma czerwoną błyskawicę. W kuprze. Z taką ozdobą – i razem z Katarzyną Augustynek znaną jako Babcia Kasia – ruszył w poniedziałek 3 maja 2021 na przejażdżkę pod dom Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu. „Chcieliśmy zobaczyć, ile tam jest policji i pokazać im kaczuszkę” – tłumaczy Babcia Kasia. Gdy przez pół godziny objeżdżali okolice domu prezesa Prawa i Sprawiedliwości, wiele par mundurowych oczu śledziło ich tour – policja zgromadziła tam znaczne siły tego ciuciubabki zapraszamy Podróż powrotna aktywistów z Żoliborza obfitowała w wiele sytuacji rodem z komedii Stanisława Barei. Do mercedesa aktywistów już na Mickiewicza – ulicy z domem prezesa – przyczepił się pierwszy, nieznakowany pojazd policji – granatowy Hyundai. Na pobliskim pl. Wilsona aktywiści kilka razy okrążyli rondo, by się upewnić, że są śledzeni. Hyundai i radiowóz podążali wiernie za mercedesem. Gdy Tadeusz przeglądał później nagrania z kamer samochodowych, zauważył, że już wcześniej ich śledzili – pasażer Hyundaia zakrywał twarz, a kierowca gapił się na aktywistów. Przed Placem Bankowym w centrum Warszawy złapał ich radiowóz drogówki, pędzący na sygnale. Tadeusz zapytał, czemu tak śpieszyli akurat za nimi. „Kontrola trzeźwości. Rutynowa” – usłyszał od mundurowych. Ale nie zaczęli od badania alkomatem, a od kaczki na masce. „Czy to nie zasłania?” – pytał się policjant. „Nie”. „Może jednak przeszkadza. Proszę ją zdjąć” – nakazał mundurowy z drogówki. Zagadka pościgu na sygnale rozwiązała się. Auto i dokumenty mundurowi przeglądali dokładnie. Doczepili się do kawałka przeźroczystej taśmy na rejestracji. Gdy drogówka zakończyła kontrolę, od razu na ogonie aktywistów zawisnął kolejny podejrzany pojazd – Opel Astra. „Drogówka prawdopodobnie miała nas zatrzymać do ich przyjazdu” – uważa teraz Tadeusz. Aktywiści zaczęli się bawić ze śledzącymi – dawali się wyprzedzić, kluczyli, a nieoznakowany pojazd zawracał, doganiał ich, parkował na moment, by ruszyć i ponownie jechać na ich ogonie. Wkrótce zaczął się wymieniać z Hyudaiem, który aktywiści już znali – raz jedno, raz drugie auto podążało za mercedesem z Babcią Kasią. Gdy aktywiści robili nawrotki, zmuszając policyjne pojazdy do analogicznych manewrów, które ich zdradzały, dołączył trzeci pojazd – Kia Ceed. Podjechali pod Belweder na spacer. Gdy podchodzili, przy bramie wjazdowej stał jeden policjant. 65-letnia Katarzyna Augustynek stanęła z Tadeuszem jak babcia z wnuczkiem. Spokojnie, bez transparentów, czy wznoszenia haseł. Już po chwili podszedł cały oddział policji i ustawił się szpalerem przed parą aktywistów. „Poczułem się jak terrorysta” – wspomina Tadeusz. „A ja ubaw miałam po pachy” – Katarzynę Augustynek sytuacja rozśmieszyła. Wisienka na tajniackim torcie W Dolinie Służewieckiej na granicy Mokotowa i Ursynowa, do śledzących dołączył Peugeot. Wszystkie 3 podejrzane pojazdy zmieniały pasy grzecznie dokładnie tak, jak mercedes aktywistów. Gęsiego. Wtedy dopiero Tadeusz zauważył, co łączy wszystkich tajniaków w tych autach – niebieskie maseczki, lekko połyskujące w świetle. Tadeusz zaczął robić manewry tuż przed linią ciągłą. Te zmuszały śledzące ich auta do łamania przepisów – przejeżdżania na ciągłej. I robili to, a aktywista część udokumentował na swojej kamerze. Auta krążyły za nimi także na rondach po kilka razy, wjeżdżały w ślepe uliczki, zawracały. Na dwupasmowej trasie srebrna Kia nie zdążyła wbić się tuż za mercedesem z aktywistami, więc jechała wolno, ale lewym pasem – do wyprzedzania. A za nim ciągnął się sznur samochodów. Aktywiści upewniali się takimi działaniami, że dane auto ich śledzi. Gdy zajechali na stację benzynową niektóre, auta wjechały za nimi. Panowie z Kia odjechali, gdy Tadeusz podszedł z telefonem i zastukał w szybę, by ich nagrać. Przejechali na drugą stronę stacji i stamtąd ponownie uciekli, gdy aktywista zbliżył się do nich. Skoda – kolejny, podejrzany pojazd z dwójką smutnych panów w niebieskich maseczkach – odjechała, gdy tylko Tadeusz zaczął wyjmować telefon. „Biegł za nimi tak, że jakiś człowiek pytał się, czy coś się stało” – wspomina Augustynek. W sumie na stację benzynową na ul. Rodowicza na Ursynowie podjechały za nimi cztery auta. Nie tankowały, nikt nie wychodził, za to odjeżdżali, gdy aktywiści się do nich zbliżyli. Na koniec tych zabaw wisienka na torcie – aktywiści robili kółka na małej zawrotce ślepej uliczki na Ursynowie. Nieoznakowana granatowa Kia zaparkowała więc obok, czekając, aż wyjadą. Wtedy mercedes zablokował tajniaków. Babcia Kasia przyłożyła piorun do dachu i zastukała w szybę. Tadeusz nagrywał. „Jeden miał bluzę z napisem »Bandits«. Mówiłam im, że to dobrze, bo są bandytami. Chowali głowy w kapturach” – opowiada. Po tej akcji nieoznakowane wozy odpuściły. W drodze do domu aktywiści testowali jeszcze, czy ktoś za nimi jedzie, ale już nic nie zauważyli. Zabawa w ciuciubabkę z sześcioma nieoznakowanymi pojazdami policji trwała 2,5 ciuciubabki zapraszamy Podróż powrotna aktywistów z Żoliborza obfitowała w wiele sytuacji rodem z komedii Stanisława Barei. Do mercedesa aktywistów już na Mickiewicza – ulicy z domem prezesa – przyczepił się pierwszy, nieznakowany pojazd policji – granatowy Hyundai. Na pobliskim pl. Wilsona aktywiści kilka razy okrążyli rondo, by się upewnić, że są śledzeni. Hyundai i radiowóz podążali wiernie za mercedesem. Gdy Tadeusz przeglądał później nagrania z kamer samochodowych, zauważył, że już wcześniej ich śledzili – pasażer Hyundaia zakrywał twarz, a kierowca gapił się na aktywistów. Przed Placem Bankowym w centrum Warszawy złapał ich radiowóz drogówki, pędzący na sygnale. Tadeusz zapytał, czemu tak śpieszyli akurat za nimi. „Kontrola trzeźwości. Rutynowa” – usłyszał od mundurowych. Ale nie zaczęli od badania alkomatem, a od kaczki na masce. „Czy to nie zasłania?” – pytał się policjant. „Nie”. „Może jednak przeszkadza. Proszę ją zdjąć” – nakazał mundurowy z drogówki. Zagadka pościgu na sygnale rozwiązała się. Auto i dokumenty mundurowi przeglądali dokładnie. Doczepili się do kawałka przeźroczystej taśmy na rejestracji. Gdy drogówka zakończyła kontrolę, od razu na ogonie aktywistów zawisnął kolejny podejrzany pojazd – Opel Astra. „Drogówka prawdopodobnie miała nas zatrzymać do ich przyjazdu” – uważa teraz Tadeusz. Aktywiści zaczęli się bawić ze śledzącymi – dawali się wyprzedzić, kluczyli, a nieoznakowany pojazd zawracał, doganiał ich, parkował na moment, by ruszyć i ponownie jechać na ich ogonie. Wkrótce zaczął się wymieniać z Hyudaiem, który aktywiści już znali – raz jedno, raz drugie auto podążało za mercedesem z Babcią Kasią. Gdy aktywiści robili nawrotki, zmuszając policyjne pojazdy do analogicznych manewrów, które ich zdradzały, dołączył trzeci pojazd – Kia Ceed. Podjechali pod Belweder na spacer. Gdy podchodzili, przy bramie wjazdowej stał jeden policjant. 65-letnia Katarzyna Augustynek stanęła z Tadeuszem jak babcia z wnuczkiem. Spokojnie, bez transparentów, czy wznoszenia haseł. Już po chwili podszedł cały oddział policji i ustawił się szpalerem przed parą aktywistów. „Poczułem się jak terrorysta” – wspomina Tadeusz. „A ja ubaw miałam po pachy” – Katarzynę Augustynek sytuacja rozśmieszyła. Wisienka na tajniackim torcie W Dolinie Służewieckiej na granicy Mokotowa i Ursynowa, do śledzących dołączył Peugeot. Wszystkie 3 podejrzane pojazdy zmieniały pasy grzecznie dokładnie tak, jak mercedes aktywistów. Gęsiego. Wtedy dopiero Tadeusz zauważył, co łączy wszystkich tajniaków w tych autach – niebieskie maseczki, lekko połyskujące w świetle. Tadeusz zaczął robić manewry tuż przed linią ciągłą. Te zmuszały śledzące ich auta do łamania przepisów – przejeżdżania na ciągłej. I robili to, a aktywista część udokumentował na swojej kamerze. Auta krążyły za nimi także na rondach po kilka razy, wjeżdżały w ślepe uliczki, zawracały. Na dwupasmowej trasie srebrna Kia nie zdążyła wbić się tuż za mercedesem z aktywistami, więc jechała wolno, ale lewym pasem – do wyprzedzania. A za nim ciągnął się sznur samochodów. Aktywiści upewniali się takimi działaniami, że dane auto ich śledzi. Gdy zajechali na stację benzynową niektóre, auta wjechały za nimi. Panowie z Kia odjechali, gdy Tadeusz podszedł z telefonem i zastukał w szybę, by ich nagrać. Przejechali na drugą stronę stacji i stamtąd ponownie uciekli, gdy aktywista zbliżył się do nich. Skoda – kolejny, podejrzany pojazd z dwójką smutnych panów w niebieskich maseczkach – odjechała, gdy tylko Tadeusz zaczął wyjmować telefon. „Biegł za nimi tak, że jakiś człowiek pytał się, czy coś się stało” – wspomina Augustynek. W sumie na stację benzynową na ul. Rodowicza na Ursynowie podjechały za nimi cztery auta. Nie tankowały, nikt nie wychodził, za to odjeżdżali, gdy aktywiści się do nich zbliżyli. Na koniec tych zabaw wisienka na torcie – aktywiści robili kółka na małej zawrotce ślepej uliczki na Ursynowie. Nieoznakowana granatowa Kia zaparkowała więc obok, czekając, aż wyjadą. Wtedy mercedes zablokował tajniaków. Babcia Kasia przyłożyła piorun do dachu i zastukała w szybę. Tadeusz nagrywał. „Jeden miał bluzę z napisem »Bandits«. Mówiłam im, że to dobrze, bo są bandytami. Chowali głowy w kapturach” – opowiada. Po tej akcji nieoznakowane wozy odpuściły. W drodze do domu aktywiści testowali jeszcze, czy ktoś za nimi jedzie, ale już nic nie zauważyli. Zabawa w ciuciubabkę z sześcioma nieoznakowanymi pojazdami policji trwała 2,5 gdy aktywiści dostarczali niezbitych dowodów na śledzenie przez policję – nagrywali np. umundurowanych policjantów w nieoznakowanych autach, które za nimi jeździły – rzecznik prasowy KSP, Sylwester Marczak wszystkiego się wypierał: „To tylko próba stworzenia sensacji” – przekonywał. „Policja nie jest od tego, by śledzić przeciwników obecnej władzy. A jest do tego wykorzystywana” – tak w 2017 r w programie TVN24 „Czarno na Białym” mówił były policjant, opisując rozkazy, jakie dostawali. W 2018 roku ujawniło taśmy z nagrań operacyjnych policji. Dowodziły one, że dosłownie setki tajniaków śledziły nie tylko członków młodzieżowych organizacji, ale też aktywistów opozycji ulicznej (głównie Obywateli RP) a nawet i parlamentarnej – np. Ryszarda Petru. Ówczesny lider Nowoczesnej wytoczył policji proces, sąd uznał w 2019 roku, że mundurowi inwigilowali go „dla jego dobra”.
Jedzie Kia Lyrics[Refren]997 jedzie srebrna KiaKurwy wiezie na sygnale...A ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerzeBalet dawaj dalej...[Zwrotka 1: Spajder]Dawaj dalej ziomek, to Ciemna StrefaJadą kurwy na sygnale a skun banie wygrzewaMam wyjebane na niebieskie kondonyPoziom THC na dzisiaj uzupełnionySiadamy na ławce, dwóch czarnych już idzieNa czole spisywanie przynajmniej trzy razy w tydzieńNie zaznasz spokoju, bo kurestwo czyhaPozdrowienia od CS-ów psie jebany zdychajNie wnikaj w te szeregi, bo nie dasz radyJak nawinął DDK poznaj moje zasady997 jedzie srebrna KiaKurwy wiezie na sygnale...A ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerzeBalet dawaj dalej...Dawaj dalej ziomek, to Ciemna StrefaJadą kurwy na sygnale a skun banie wygrzewaMam wyjebane na niebieskie kondonyPoziom THC na dzisiaj uzupełnionySiadamy na ławce, dwóch czarnych już idzieNa czole spisywanie przynajmniej trzy razy w tydzieńNie zaznasz spokoju, bo kurestwo czyhaPozdrowienia od CS-ów psie jebany zdychajNie wnikaj w te szeregi, bo nie dasz radyJak nawinął DDK poznaj moje zasadyKiedy zdejmiesz mundur w życiu sobie nie poradziszPo prostu nie masz jaj, pełzasz, pierdolisz, kadziszJuż czas jest żeby possać panie policjanciePrewencyjnej kurwa szmaty nie lubię najbardziejLecz pamiętaj człowiek z pałami nie wygraszNa oriencie z fartem, dalej leci bit gra[Refren]997 jedzie srebrna KiaKurwy wiezie na sygnale...A ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerzeBalet dawaj dalej...[Zwrotka 2: Dudek RPK]Jest lato, gorąco jak skurwysynPodjeżdża Kia w środku z psem łysymŚrodek boiska, jadąc tu szmatyZaczęło się w mordę jebane szmatyJest pięknyDzień, oni znów chcą go popsućZa młode lata dziś strugają mężnych chłopcówŻycie jest jedno, oni tak myśląWrzucają bombę i w naszą stronęCisnąWyrzucam lolka i staram się ogarnąćBy znów czasami czegoś głupiego nie palnąćPodchodzi kurwa cały spoconyWszystko z kieszeni w mordę pierdolonyNa szczęście nic już przy sobie nie mamyI znów spokojnie się pięknieUśmiechamyJebane chamy co przybyli tu za psówWolą się kurwić nie budować szałasu[Refren]997 jedzie srebrna KiaKurwy wiezie na sygnale...A ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerzeBalet dawaj dalej...[Zwrotka 3: Nizioł]Ci cicho, bo ludzie jadą w innym szczycieMyśli, że ma dobrze z obelgami lata w piździePopierdala życie, o funduszach nie wspomnęKnujesz i polujesz za to ryby na mordęKim ty kundel jesteś, że się wozisz jak u siebieSiedząc nad tym łypiesz dzbanem niepotrzebnieLepiej jak odpuścisz i dasz sobie spokójObyś szmatę zgubił nawet nie wychodząc z domuLicz, licz, licz dni do emeryturyZa stracone lata wywiadowczej agenturyZa czasów komuny ludy będą na to plułyA on dalej twardo jedzie białą PandąSrebrną Kią, czarną Fabią widziałem ostatnioMinę miał niewartą, bo kogoś nie złapałChłopaczyna sobie bakał i napędził sobie strachaZa pojebany zakaz szargać sobie takie nerwyUwaga na Kię krąży bez przerwy[Zwrotka 4: Maku]Ciśnienie i topór, napierdala baniach w parku na ławce siadaTu kruszę i skręcam kozackiego bakłażanaBo mam taką ochotę znowu kurwa się najaraćElegancki sort, zapierdalam machaPierdolę zamułę która znowu mnie ogarnia ja i moja bandaPo nim wlewam majka, policyjna akcjaPodbija jeden z drugim i chce kiermany sprawdzaćZwyczajnie bez powodu przypierdala bajaJebać kasztana, to do mnie nie trafiaObserwator świata, zapisana kartkaDosadny przekaz od dobrego chłopakaJebać policję i kurwy na układachProsta sprawa, charakterne zachowaniaPołudniowy stylRPK na oriencie nara[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Loading... [refren] 997 jedzie srebrna kia kurwy wiezie na sygnale… a ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej… [zwrotka 1: spajder] dawaj dalej ziomek, to ciemna strefa jadą kurwy na sygnale a skun banie wygrzewa mam wyjebane na niebieskie kondony poziom thc na dzisiaj uzupełniony siadamy na ławce, dwóch czarnych już idzie na czole spisywanie przynajmniej trzy razy w tydzień nie zaznasz spokoju, bo kurestwo czyha pozdrowienia od cs-ów psie jebany zdychaj nie wnikaj w te szeregi, bo nie dasz rady jak nawinął ddk poznaj moje zasady 997 jedzie srebrna kia kurwy wiezie na sygnale… a ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej… dawaj dalej ziomek, to ciemna strefa jadą kurwy na sygnale a skun banie wygrzewa mam wyjebane na niebieskie kondony poziom thc na dzisiaj uzupełniony siadamy na ławce, dwóch czarnych już idzie na czole spisywanie przynajmniej trzy razy w tydzień nie zaznasz spokoju, bo kurestwo czyha pozdrowienia od cs-ów psie jebany zdychaj nie wnikaj w te szeregi, bo nie dasz rady jak nawinął ddk poznaj moje zasady kiedy zdejmiesz mundur w życiu sobie nie poradzisz po prostu nie masz jaj, pełzasz, pierdolisz, kadzisz już czas jest żeby possać panie policjancie prewencyjnej kurwa szmaty nie lubię najbardziej lecz pamiętaj człowiek z pałami nie wygrasz na oriencie z fartem, dalej leci bit gra [refren] 997 jedzie srebrna kia kurwy wiezie na sygnale… a ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej… [zwrotka 2: dudek rpk] jest lato, gorąco jak skurwysyn podjeżdża kia w środku z psem łysym środek boiska, jadąc tu szmaty zaczęło się w mordę jebane szmaty jest piękny dzień, oni znów chcą go popsuć za młode lata dziś strugają mężnych chłopców życie jest jedno, oni tak myślą wrzucają bombę i w naszą stronę cisną wyrzucam lolka i staram się ogarnąć by znów czasami czegoś głupiego nie palnąć podchodzi kurwa cały spocony wszystko z kieszeni w mordę pierdolony na szczęście nic już przy sobie nie mamy i znów spokojnie się pięknie uśmiechamy jebane chamy co przybyli tu za psów wolą się kurwić nie budować szałasu [refren] 997 jedzie srebrna kia kurwy wiezie na sygnale… a ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej… [zwrotka 3: nizioł] ci cicho, bo ludzie jadą w innym szczycie myśli, że ma dobrze z obelgami lata w piździe popierdala życie, o funduszach nie wspomnę knujesz i polujesz za to ryby na mordę kim ty kundel jesteś, że się wozisz jak u siebie siedząc nad tym łypiesz dzbanem niepotrzebnie lepiej jak odpuścisz i dasz sobie spokój obyś szmatę zgubił nawet nie wychodząc z domu licz, licz, licz dni do emerytury za stracone lata wywiadowczej agentury za czasów komuny ludy będą na to pluły a on dalej twardo jedzie białą pandą srebrną kią, czarną fabią widziałem ostatnio minę miał niewartą, bo kogoś nie złapał chłopaczyna sobie bakał i napędził sobie stracha za pojebany zakaz szargać sobie takie nerwy uwaga na kię krąży bez przerwy [zwrotka 4: maku] ciśnienie i topór, napierdala baniach w parku na ławce siada tu kruszę i skręcam kozackiego bakłażana bo mam taką ochotę znowu kurwa się najarać elegancki sort, zapierdalam macha pierdolę zamułę która znowu mnie ogarnia ja i moja banda po nim wlewam majka, policyjna akcja podbija jeden z drugim i chce kiermany sprawdzać zwyczajnie bez powodu przypierdala baja jebać kasztana, to do mnie nie trafia obserwator świata, zapisana kartka dosadny przekaz od dobrego chłopaka jebać policję i kurwy na układach prosta sprawa, charakterne zachowania południowy styl rpk na oriencie nara [tekst i adnotacje na rap g*nius polska] serena deena – you & i كلمات اغاني cahoots – summer clothes كلمات اغاني killing joke – new cold war كلمات اغاني devin thunder – two faced كلمات اغاني smokie norful – just can’t stop – i need you now album version كلمات اغاني
DDK RPK | Duración : 03:28 Escritor/a: Łukasz DudzińskiCompositor: Łukasz Dudziński Letras 997 jedzie srebrna Kia Kurwy wiezie na sygnale A ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerze Balet dawaj dalej Dawaj dalej ziomek to Ciemna Strefa Jadą kurwy na sygnale a skun banie wygrzewa Mam wyjebane na niebieskie kondony Poziom THC na dzisiaj uzupełniony Siadamy na ławce dwóch czarnych już idzie Na czole spisywanie przynajmniej trzy razy w tydzień Nie zaznasz spokoju bo kurestwo czyha Pozdrowienia od CSów psie jebany zdychaj Nie wnikaj w te szeregi bo nie dasz rady Jak nawinął DDK poznaj moje zasady 997 jedzie srebrna Kia Kurwy wiezie na sygnale A ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerze Balet dawaj dalej Dawaj dalej ziomek to Ciemna Strefa Jadą kurwy na sygnale a skun banie wygrzewa Mam wyjebane na niebieskie kondony Poziom THC na dzisiaj uzupełniony Siadamy na ławce dwóch czarnych już idzie Na czole spisywanie przynajmniej trzy razy w tydzień Nie zaznasz spokoju bo kurestwo czyha Pozdrowienia od CSów psie jebany zdychaj Nie wnikaj w te szeregi bo nie dasz rady Jak nawinął DDK poznaj moje zasady Kiedy zdejmiesz mundur w życiu sobie nie poradzisz Po prostu nie masz jaj pełzasz pierdolisz kadzisz Już czas jest żeby possać panie policjancie Prewencyjnej kurwa szmaty nie lubię najbardziej Lecz pamiętaj człowiek z pałami nie wygrasz Na oriencie z fartem dalej leci bit gra 997 jedzie srebrna Kia Kurwy wiezie na sygnale A ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerze Balet dawaj dalej Jest lato gorąco jak skurwysyn Podjeżdża Kia w środku z psem łysym Środek boiska jadąc tu szmaty Zaczęło się w mordę jebane szmaty Jest piękny Dzień oni znów chcą go popsuć Za młode lata dziś strugają mężnych chłopców Życie jest jedno oni tak myślą Wrzucają bombę i w naszą stronę Cisną Wyrzucam lolka i staram się ogarnąć By znów czasami czegoś głupiego nie palnąć Podchodzi kurwa cały spocony Wszystko z kieszeni w mordę pierdolony Na szczęście nic już przy sobie nie mamy I znów spokojnie się pięknie Uśmiechamy Jebane chamy co przybyli tu za psów Wolą się kurwić nie budować szałasu 997 jedzie srebrna Kia Kurwy wiezie na sygnale A ja siedzę jointa palę z ziomkami w plenerze Balet dawaj dalej Ci cicho bo ludzie jadą w innym szczycie Myśli że ma dobrze z obelgami lata w piździe Popierdala życie o funduszach nie wspomnę Knujesz i polujesz za to ryby na mordę Kim ty kundel jesteś że się wozisz jak u siebie Siedząc nad tym łypiesz dzbanem niepotrzebnie Lepiej jak odpuścisz i dasz sobie spokój Obyś szmatę zgubił nawet nie wychodząc z domu Licz licz licz dni do emerytury Za stracone lata wywiadowczej agentury Za czasów komuny ludy będą na to pluły A on dalej twardo jedzie białą Pandą Srebrną Kią czarną Fabią widziałem ostatnio Minę miał niewartą bo kogoś nie złapał Chłopaczyna sobie bakał i napędził sobie stracha Za pojebany zakaz szargać sobie takie nerwy Uwaga na Kię krąży bez przerwy Ciśnienie i topór napierdala baniach w parku na ławce siada Tu kruszę i skręcam kozackiego bakłażana Bo mam taką ochotę znowu kurwa się najarać Elegancki sort zapierdalam macha Pierdolę zamułę która znowu mnie ogarnia ja i moja banda Po nim wlewam majka policyjna akcja Podbija jeden z drugim i chce kiermany sprawdzać Zwyczajnie bez powodu przypierdala baja Jebać kasztana to do mnie nie trafia Obserwator świata zapisana kartka Dosadny przekaz od dobrego chłopaka Jebać policję i kurwy na układach Prosta sprawa charakterne zachowania Południowy styl RPK na oriencie nara
Untitled a guest Mar 10th, 2017 91 Never Not a member of Pastebin yet? Sign Up, it unlocks many cool features! 997 jedzie srebrna kia kurwy wiezie na sygnale na sygnale na sygnale a ja siedze jointa pale z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej dawaj dalej dawaj dalej dawaj dalej ziomek o to ciemna strefa jada kurwy na sygnale a skun banie wygrzewa mam wyjebane na niebieskie kondony poziom thc na dzisiaj uzupelniony siadamy na lawce 2 czarnych juz idzie kontrola spisywanie przynajmniej 3 razy w tydzień nie zaznasz spokoju bo kurwisko czycha pozdrowienia od cs-ow psie jebany zdychaj nie wnikaj w nasze szeregi bo nie dasz rady jak nawinąl ddk poznaj moje zasady zdejmiesz mundur w zyciu sobie nie poradzisz po prostu nie masz jaj pelzasz pierdolisz kadzisz czas juz zeby possać panie policjancie prewencyjnej kurwy szmaty nie lubie najbardziej zapamietaj czlowiek z palami nie wygrasz na oriencie z fartem dalej leci bit gra 997 jedzie srebrna kia kurwy wiezie na sygnale na sygnale a ja siedze jointa pale z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej dawaj dalej jest lato gorąco jak skurwysyn podjezdza kia w srodku z psem lysym srodek boiska jadą wzdluz kraty zaczelo sie w morde jebane szmaty jest piekny dzień oni znow chcą go popsuć za mlode lata dzis strugają meznych chlopcow zycie jest jedno oni tak myslą wrzucają bombe i w nasza strone cisną wyrzucam lolka i staram sie ogarnąć by znow czasami czegos glupiego nie palnąć podchodzi kurwa caly spocony wszystko z kieszeni w morde pierdolony na szczescie nic juz przy sobie nie mamy i znow spokojnie sie pieknie usmiechamy jebane chamy co przybyli tu z lasu wola sie kurwic nie budować szalasow 997 jedzie srebrna kia kurwy wiezie na sygnale na sygnale a ja siedze jointa pale z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej dawaj dalej ci cicho bo idzie jadowity msciciel mysli to ze ma przy dobrze z obelgami lata w pizdzie opierdala zycie o funduszach nie wspomne knujesz i polujesz za to ryby na morde 3 zasady mi sie cenią w leb mnie zwalnia nie potrzebnie lepiej jak odpuscisz i dasz sobie spokoj obys szmate zgubil nawet nie wychodząc z domu licz licz licz dni do emerytury za stracone lata wywiadowczej agentury ponad tysia szczury to wam starczy na fast-food'y luty bedą nam tu pluly a on dalej twardo jedzie biala panda srebrna kia czarna fabia widzialem ostatnio mine mial nie wartką bo kogos nie zlapal chlopaczyna sobie bakal i napedzil sobie stracha za pojebany zakaz szakal co by takie nerwy uwaga na kie krązy bez przerwy cisnienie i topor napierdala bania 5 ciorowa fura w parku na lawce siada tu krusze i skrecam kozackiego baklazana bo mam taka ochote znowu kurwa sie najarać elegancki sort zapierdalam macha pierdole zamule ktora mnie ogarnia ja i moja banda po nim wlewam majka trwa policyjna akcja wbija jeden z drugim i chce kiermany sprawdzać zwyczajnie bez powodu przypierdala baja jebać kasztana to do mnie nie trafia obserwator szczyta zapisana kartka zasadny przekaz od dobrego chlopaka jebać policje i kurwy na ukladach prosta sprawa charakterne zachowania poludniowy styl rpk na oriencie nara RAW Paste Data Copied
997 jedzie srebrna kia tekst