Jak wszyć stójkę do koszuli pokaże już niedługo Rena ;) Papaverowa notka: Aniu, przewodnik jest pięknie przygotowany. Nie dość, że szczegółowo pokazuje wszystkie czynności to jeszcze zdjęcia przygotowane są w taki sposób, iż nic nie muszę zmniejszać i poprawiać. Znów stawiam Cię jako wzór do naśladowania :) Jaki śpiwór? Taki, który ma pasującą do warunków minimalną temperaturę komfortu, wygodny dla nas kształt, dobrze grzejące wypełnienie oraz który będzie dopasowany do naszego wzrostu. Warto też zwrócić uwagę na to, z której strony i jak zapinany jest zamek w śpiworze albo czy kaptur śpiwora dobrze przylega do naszej głowy Sweterek wykonałam w sposób następujący:Korpus i oba rękawy wydziergałam oddzielnie "na okrągło" zaczynając od dołu. Wszystkie elementy połączyłam drutami na żyłce tworząc wzorzysty karczek. Na końcu „niewidzialnym szwem” zamknęłam oczka pod pachami, wcześniej przytrzymane agrafką dziewiarską. Kup Zamek 70cm w kategorii Zamki błyskawiczne i zapięcia, suwaki na Allegro - Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. English polski українська język Dbamy o Twoją prywatność Ostre nożyczki i pasek do torebki – możecie go odpiąć od innej już nieużywanej lub wybrać się na łowy do secondhandu; Szydełkowa torebka jest w zasięgu ręki. Materiały potrzebne do wykonania torebki znajdziesz tutaj. Pamiętaj, że z kolorami włóczki możesz poszaleć :). 1. Robimy pętelkę krzyżując z sobą sznurek. jelaskan perbedaan seni patung dengan seni pahat. Sagitta zapytała jak wszywam zamek kryty do sukienki z podszewką. W odpowiedzi na pytanie pojawia się owy post. Po pierwsze obrzucamy brzegi materiału i podszewki równiutko. Tak żeby zapas dodany na szew był taki szeroki jak taśma zamka. Zakładamy stopkę do wszywania zamków. - po uwadze bardzo słusznej Kombinatorni zostałam oświecona , że do wszywania zamków jest specjalna stopka i moje myślenie, że jest to ta było błędne. To jest po prostu półstopka. Przykładamy zamek do materiału. Żeby nie trzeba było fastrygować ręcznie to robimy sobie zwykły szew maszynowy, ale żeby nie trzeba było trzymać zbytnio taśmy zamka szyjemy na brzegu taśmy zamka. Mamy coś takiego. Szyjemy następnie już tak porządnie. Odginamy ząbki w zamku , a raczej robi to stopka. Mamy pierwszy szew nazwijmy go zabiezpieczającym zrobiony więc taśma zamka absolutnie nam się nie przesunie. Mamy przyszyte dwoma szwami. Zamykamy zasuwak i szpilką zaznaczmy na drugiej części gdzie ma się zaczynać wszywanie zamka.... i kończyć. Pokazują to dwie pomocnice szpilki. Sprawdzamy czy mniej więcej jest na tyle materiału żeby ładnie wszył się zamek. Jeśli tak to znów przeszywamy szwem zabezpieczającym, a potem już tym ładnym , docelowym. Gdy mamy dwie taśmy zamka przyszyte, zszywamy materiał poniżej zamka. Od pomocnicy szpilki do końca. Odwracamy , sprawdzamy czy z tak wszytym zamkiem można wyjść na ulicę. Przechodzimy do podszewki. Zaznaczamy gdzie ma się znajdować początek wszywania zamka, analogicznie czynimy jak powyżej. Tym razem linia szwu nie będzie szła idealnie blisko ząbków zamka, tylko zostawiamy sobie pewien margines żeby nie zahaczała i nie wkręcała się w ząbki podszewka. Widzicie ślad ołówka?? I ząbki?? Przyszywamy sobie. I otrzymujemy. Materiał bardzo blisko ząbków. Podszewka odrobinę dalej. Drugą stronę z podszewką robimy identycznie. Otrzymujemy taki front. A takie zaplecze. I jeszcze kiedyś tutaj pisałam o wersji ze szpilkami, fastrygowaniem i bez uwzględnienie podszewki. To ostatnia z technicznych lekcji powstających w ramach Jakość Szycia. “Tyle tygodni minęło, jestem już wykończona” – powiedziała mi dziś bluzka. I wiecie co? Wierzę jej, taka ma być. Ba, sama się do tego przyczyniłam! Bo co ma duży, jeśli nie największy wpływ na ostateczny wygląd ubrań? Wykończenia, oczywiście. Nie widać ich z daleka, dopiero z bliska mogą albo przestraszyć, albo zachwycić. Większość z Was pewnie przechodziła przez fazę “przestraszyć”. Moje wybitnie straszne dzieła z przeszłości możesz zobaczyć tu: ubrania po czasie. Od tego czasu wyuczyłam się kilku typów wykończeń. W sumie jest ich bardzo dużo, ja preferuję te “czyste”, jak najmniej widoczne z zewnątrz. To co, chcecie zobaczyć? ;) To jest kurs Jakość Szycia, lekcja siódma z ośmiu Plan na dziś: nauczysz się wykańczać dekolt odszyciem (+ poznasz moją metodę na wykańczanie zamka) nauczysz się wykańczać rękaw podwinięciem nauczysz się wykańczać dół ubrania plisą poznasz inne zastosowania tych metod 1/ Dekolt – wykończenie odszyciem Czym jest odszycie? To kawałek materiału służący do wykończenia ubrania. Przy pomocy odszycia można wykończyć na przykład dekolty bluzek czy sukienek. Najprostszy sposób na wyznaczenia kształtu odszycia to przerysowanie linii dekoltu, szwów ramion i zaznaczenie łuku równoodległego od dekoltu. U mnie ta wartość wyniosła 7 cm: Pamiętajcie o tym, żeby zachować nitkę prostą w kierunku wyznaczonym na wykroju! Tutaj nitka prosta przechodzi pionowo. Po określeniu kształtu odszycia podklejam je flizeliną – przyprasowuję duży prostokąt flizeliny klejem w dół (ta bardziej błyszcząca strona). Dzięki flizelinie odszycie będzie sztywniejsze, mniej podatne na odkształcenia. Po wycięciu odszycia (w tym przypadku kawałek na tył i kawałek na przód) wykańczam jego brzegi. Wszystkie, oprócz tego na dekolcie! Teraz zszywam szwy ramion, rozprasowuję zapas na boki. Kładę odszycie na dekolcie bluzki tak, żeby prawa strona bluzki dotykała strony bez flizeliny odszycia. Przypinam szpilkami zaczynając od szwów bocznych, środków tyłu i przodu, potem przechodząc do całego obwodu. Powoli i dokładnie zszywam obie części. Wolę szyć od strony materiału bluzki, żeby mieć przed oczami linię dekoltu. Trzymam się jej jak najdokładniej. Jeszcze szybkie sprawdzenie, czy szwy ramion zbiegają się ze sobą… … i można przyciąć zapas. Polecam Ci zostawić ok. 4-5 mm zapasu i w kilku miejscach delikatnie go ponacinać (wyciąć malutkie “zęby”), żeby lepiej się układał. To jedyny zapas w całym ubraniu, którego świadomie nie wykańczam ściegiem owerlokowym, żeby nie tworzyć dodatkowego zgrubienia przy dekolcie. W tym momencie, jeśli przełożysz odszycie na lewą stronę bluzki, nie będzie się ono zbyt ładnie układać. Dlatego zrobimy jeszcze parę szwów. Rozprasuj dekolt z odszyciem na płasko (tak, jak leży materiał pod maszyną na zdjęciu niżej). Postaraj się prasować tak, by zapas był po stronie odszycia. Teraz przeszyj ściegiem prostym cały dekolt milimetr od szwu łączącego odszycie z bluzką. Wykonaj szew po stronie odszycia i pilnuj, by zapas był po tej samej stronie (od góry będzie czuć zgrubienie pod maszyną, od dołu można wszystko spokojnie podejrzeć). Dzięki temu odszycie będzie ładnie odginać się do środka ubrania. Jeśli chcesz, żeby wykończenie leżało jeszcze stabilniej, zszyj odszycie z bluzką na szwach bocznych. Możesz użyć do tego o ton ciemniejszej nitki. Staraj się szyć dokładnie w rowku szwu ramienia: No i pięknie. Wiążemy nitki i gotowe! A co jeśli mamy zamek, który zaczyna się gdzieś przy dekolcie? Postępujemy bardzo podobnie do momentu przestębnowania przez odszycie. Pilnujemy, by końcówka zamka nie weszła nam w szew. Teraz przykładamy prawe strony tułowia i odszycia do siebie naciągając je tam, by widzieć oba szwy przy dekolcie. Końcówka zamka musi być widoczna. Zszywamy pionowo wzdłuż po taśmie, ale w jakiejś odległości od suwaka. Przycinamy nadmiar materiału przy rogu, odwracamy na prawą stronę. Powtarzamy po drugiej stronie zamka i… gotowe! Jedyne, nad czym musimy pamiętać, to a) końcówka taśmy suwaka, która musi wchodzić w szew b) symetria, czyli wykonanie tych amych czynności po dwóch stronach zamka. To wyżej to tylko schemat działania szyty na próbnym kawałku materiału – docelowo flizelina i brzegi mają być na cacy ;) Niektórzy najpierw wykańczają dekolt, a potem wszywają zamek, ale opcja powyżej jest bardziej user-friendly. Jeszcze przez wykańczaniem można przymierzyć ubranie i upewnić się, że wszystko dobrze leży. 2/ Rękawy – podłożenie Tę czynność dokładnie opisałam tutaj, więc nie będę się powtarzać, ważne, by zapas przy dole rękawa był równej szerokości, to znaczy żeby nie zwężał się tak jak sam rękaw. 3/ Wykończenie dołu plisą Na wstępie podziękowania dla Thinkig Graphic, która tak bardzo jak ja nie ogarnia tych wszystkich nazw, ale wie akurat, że plisa to plisa ;) Plisa w tym przypadku to połączone ze sobą dwa prostokąty materiału (jeden o takiej szerokości jak przód, drugi ja tył). Ten pas przyszywamy do dołu ubrania i podkładamy na lewą stronę. W ten sposób brzeg będzie wykończony szerokim pasem materiału. Ubranie przedłuży się o połowę wysokości plisy, więc może być to sprytny sposób na przedłużenie sukienki, spódnicy czy nogawek spodni. Zszytą plisę przykładamy prawą stroną do prawej strony ubrania. Łączymy brzegi szpilkami zaczynając (jak zwykle) od szwów bocznych, następnie przechodzimy do środka przodu, tyłu i na cały obwód (3). Zszywamy i sprawdzamy, czy szwy boczne się schodzą (4). Rozprasowujemy plisę tak, żeby zapas leżał na niej (5), na lewej stronie zaprasowujemy zapas na brzegu plisy (6). Teraz składamy plisę na pół tak, żeby przykryć zapasy. Przypinamy szpilkami (7). Szyjemy po prawej stronie, na plisce, około 1 mm od szwu łączenia. Dzięki temu wszystkie zapasy są już schowane pod plisą, nic nie trzeba obrzucać ściegiem owerlokowym (który w tym przypadku mógłby się nieładnie odznaczać). Tadaaaam: Pokazałam Wam trzy metody wykańczania ubrań. Czy da się używać ich w inny sposób? Pewnie! Wąska pliska dobrze sprawdzi się do wykańczania rękawów i dekoltów w dzianinach. Podwinięcie nada się do wykończenia jakichkolwiek brzegów, które mają być proste. Odszycie z kolei będzie przydatne przy każdym rodzaju brzegu, który prosty nie jest. Doły wykończone (od lewej): odszyciem, szeroką plisą, podwinięciem. Nie wahaj się więc mieszać i wymyślać inne rodzaje wykończeń. Jak zwykle – to jest tylko moja propozycja ;) A może macie swoje ulubione wykończenia? Które według Was prezentuje się najlepiej? Jeśli będziecie ćwiczyć szycie korzystając z lekcji powstających w ramach kursu Jakość Szycia, możecie wrzucać na instagram zdjęcia z hashtagiem #SzycieZJoulenka (szycie z Joulenka) i oznaczać mnie @joulenka. Chętnie zobaczę Wasz twórczy bałagan, próby szycia albo gotowe ubrania! To hashtag wsparcia – będę przeglądać wszystkie zdjęcia i w razie czego pomagać w rozwiązaniu problemów ;) Chcesz porządnie nauczyć się podstaw szycia? Zapisz się na kurs szycia online, który prowadzę! Ucz się szycia we własnym tempie i naucz się nowych trików z 18 nagrań wideo: jak szyć, oszycie, plisa, podłożenie Zamek tymczasowy wypruty. Spełnił swoje zadanie i może odejść ;-) Do kurtki wszyję zamek „góra – dół” – mający dwa wózki – suwaki, do rozpinania kurtki od góry i od dołu. To najlepsze rozwiązanie dla kurtek sięgających poniżej bioder. Zamki uszkadzane się najczęściej od dołu – obrywa się usztywniona część, która wkłada się do suwaczka, rozciąga i odkształca sam suwaczek. Dzieje się to najczęściej podczas siadania. Kurtkę trzeba by rozpiąć… Nie zawsze mam ochotę rozpinać całą kurtkę siadając – wtedy mogę rozsunąć zamek tylko trochę od dołu i już. Zanim wszyję zamek – dokładnie sprawdzam, czy obie krawędzie wzdłuż zapięcia kurtki pasują do siebie. Czy – jeśli schodzi się linia cięcia w talii – pasują tez inne poziome linie /akurat w tej kurtce takich nie ma, ale kurtki bywają różne. Czy zgadza się długość obu krawędzi, czy nie trzeba będzie już nic poprawiać wypruwając wcześniej zamek… Układam zamek prawą do prawej na jednej z krawędzi kurtki. Dla wygody rozpinam go na dwie połowy. Przypinam szpilkami do krawędzi kurtki, zwracając uwagę, żeby ładnie – płasko – układała się część z ząbkami zamka. Niekoniecznie – taśma zamka. Zamek, który kupiłam, akurat trafił mi się dobrej jakości. Bo bywają też i zamki takie – w których taśma jest pofalowana – i wygląda, jakby było jej za dużo w stosunku do części z ząbkami, albo – na odwrót, której jest za mało. Wtedy część z ząbkami się wybrzusza. Taki zamek nie musi wylądować od razu w koszu. Czasem nie ma wyjścia – i trzeba polubić to, co się ma… Po prostu – trzeba upinać zamek zwracając uwagę na to, jak się będzie układał zgryz ;-), a nie taśma po bokach. Jeśli taśma zamka jest ściągnięta i jakby za krótka – pomoże nacięcie jej krawędzi co kilka – kilkanaście centymetrów. Wszywam zamek używając stopki do zwykłych zamków. I tu – trochę kłopotów. Ząbki zamka są wyższe, niż podcięcie pod stopką, wzdłuż której ma się przesuwać przyszywany zamek. Wprawne oko porówna to zdjęcie z następnym i zauważy, że stopka – jej część za igłą – nie leży na materiale, a wisi w powietrzu. Na 100 % zatańczy od czasu do czasu i szew będzie krzywy. Po co się stresować? Korzystam z funkcji maszyny – przestawienia igielnicy w prawo /położenia igły na prawo od środka/. Zamek będzie się przesuwał wzdłuż stopki, trzymając stałą odległość. Dlatego kupując maszynę warto zwrócić uwagę, czy maszyna oferuje taka funkcję. Z reguły – jest to tylko położenie centralne i lewe, jeśli są trzy – to bardzo dobrze, a jeśli więcej – to już fantastycznie ;-) Zresztą, to nie jest jedyne zastosowanie tej funkcji w praktyce. Przydaje się tez np. do stębnowania blisko brzegu – zawsze to lepiej, gdy stopka przylega w całości do materiału i dociska go do transportera, niż gdy część stopki wisi w powietrzu. Albo – do napraw już gotowej rzeczy, kiedy trzeba np. przeszyć bardzo blisko nabitego zatrzaska czy nita – zakładam wtedy stopkę do zamków – taka jak na zdjęciu, igłę ustawiam w skrajnym położeniu – i szyć można naprawdę blisko przeszkody, w dość komfortowych warunkach ;-) Wracając do mojego zamka – nie ma sensu prowadzić szwu bliżej ząbków – to tylko mnoży kłopoty przy zapinaniu zamka… Następne kilka zdjęć to informacje dla bardzo początkujących ;-) Wielu mogą się wydać idiotycznie proste i oczywiste, więc proszę te osoby o zamknięcie oczu. ;-) Na zamku zamontowany jest suwak. Przeszkoda, która trzeba ominąć przy przyszywaniu… Podnoszę stopkę zostawiając igłę wbitą w materiał – żeby nie zgubić linii szwu – i przesuwam suwak za stopkę. Ot, tak – i mogę szyć dalej ;-) Przyszywając druga taśmę zamka muszę być pewna, że kurtka po zapięciu będzie symetryczna i cięcia będą schodziły się ze sobą. Zatem spinam obie części zamka ze sobą i na taśmie zamka na wysokości cięć robię nacięcia – punkty kontrolne. Pomogą mi przypiąć drugą połowę zamka we właściwy sposób. Takie nacięcie robię też na krawędzi zapięcia kurtki, tej jeszcze bez zamka - na poziomie dolnego końca zamka. Upinam drugą taśmę zamka pilnując, żeby punkty kontrolne wypadły dokładnie w miejscach, do których się odnoszą. Po przyszyciu drugiej taśmy cięcie w talii ładnie się schodzi. Prawą do prawej przyszywam odszycia przednich krawędzi kurtki, przy okazji przyszywając zamek drugim szwem – a co tam, będzie pewniej… Zamek wszyty…Odszycia ułożone pod spód, zaprasowane… Dobrze jest na tym etapie sprawdzić jeszcze jedno – czasem może się zdarzyć, że worek wpuszczanej kieszeni jest ciut przyduży i sięga za daleko… Aż za krawędź kurtki, czyli tworzyłby brzydkie uwypuklenie po ostębnowaniu czy zaprasowaniu brzegów. Moja kurtka ma asymetryczne zapięcie i jedna z kieszeni sięga aż do zapięcia, więc o taką "wpadkę" nietrudno. Wystarczyło przyciąć dodatki na szwy i już kieszeń ładnie się mieści między wierzchem kurtki a odszyciem… #1 OFFLINE tpe LokalizacjaIre Imię:Tomek Napisano 11 grudzień 2012 - 13:09 Zapomniałem po łowieniu w oceanie przepłukać bieżąca woda zamek kurtki. Potem łowiłem w innej. Teraz starą kurtkę mam w Polsce, suwak zamka jest zapieczony na amen przez sól morską...Znacie jakiś sposób, żeby go odblokować? Podobną sytuację mam w kamizelce... Do góry #2 OFFLINE LokalizacjaWarmia&Mazury, kraina 3000 jezior w dorzeczu Wisły i rzek pobrzeża Bałtyku Napisano 11 grudzień 2012 - 13:14 WD-40, powinien puścić, przepłukać w bieżącej wodzie i nasmarować woskiem/parafiną, np. świecą. Do góry #3 OFFLINE tpe tpe LokalizacjaIre Imię:Tomek Napisano 11 grudzień 2012 - 13:21 Tak myślałem :-) WD40. Nową kurtkę smaruję świeczką i wszystko jest ok. Do góry #4 OFFLINE tpe tpe LokalizacjaIre Imię:Tomek Napisano 11 grudzień 2012 - 13:35 Zamek odblokowany, obyło się bez WD40, szczypce, szpikulce, noże i trochę chamskiej siły. Posmarowany parafiną działa jak nowy. Do góry #5 OFFLINE Kuba Standera Kuba Standera LokalizacjaKraków Napisano 11 grudzień 2012 - 15:32 Ech, podobny probelm Ta cholerna sól zżera wszystko. U mnie część metalowa zamka, ta wsuwana została we "wsuwnicy?" Szczoteczka do zębów plus gorąca woda i ją wydarłem, póki co zamek działa bez metalowgo zakończenia, pytanie - jak długo jeszcze... Do góry #6 OFFLINE tpe tpe LokalizacjaIre Imię:Tomek Napisano 11 grudzień 2012 - 15:42 Kuba, świeczka naprawdę pomaga. Wystarczy tylko utrzymywać końcówkę zamka w czystości. Teraz pozostało Ci tylko zapiąć zasunąć i zeszyć zamek powyżej uszkodzonego kawałka. Będziesz musiał wkładać kurtkę przez nogi, ale przynajmniej będziesz mógł się zasunąć. Do góry #7 OFFLINE Kuba Standera Kuba Standera LokalizacjaKraków Napisano 13 grudzień 2012 - 12:59 No pewnie Jeszcze będę piłkę odbijał nosem i łapkami klaskał Myślę, że najdejszła wiekopomna chwila i trzeba będzie nową kurtkę wciągnąć, i tyle... Do góry #8 OFFLINE tpe tpe LokalizacjaIre Imię:Tomek Napisano 13 grudzień 2012 - 13:06 Eeee. jak nie cieknie to można kangurka z niej jeszcze zrobić ;-) Do góry Materiał Partnera Umiejętność wszycia zamka do dowolnej odzieży jest niezwykle cenna. Może ona przydać się zarówno podczas tworzenia własnego ubrania od podstaw, jak i naprawiania lub przerabiania gotowej kurtki. Istnieje kilka metod wszywania zamków do odzieży wybieranych w zależności od ich rodzaju i oczekiwanego efektu. Który z nich jest najłatwiejszy i jak go zastosować? Wszywanie zamka błyskawicznego do kurtki Wszycie zamka błyskawicznego do kurtki przez osobę zupełnie niewprawioną może stanowić nie lada wyzwanie. Z tego powodu dobrym pomysłem jest wstępne poćwiczenie na drobnych skrawkach materiału. Warto jednak pamiętać, że zamki błyskawiczne dzielą się na kilka typów, dlatego sposób ich wszywania zależy od wybranego modelu. - W kurtkach zazwyczaj stosuje się standardowe zamki kryte z jednej strony, jednak niekiedy spotkać się można także z modelami obustronnie krytymi. Głównie pojawiają się one w przypadku designerskiej odzieży, najczęściej jako zamknięcie kieszeni. W standardowych kurtkach mamy do czynienia z klasycznymi zamkami odkrytymi z jednej strony – mówi pracownik Pasmanterii Dana. Jak wszyć zamek obustronnie kryty? Jeśli decydujesz się na mniej standardowe rozwiązania, czyli zamek obustronnie kryty, konieczne jest dopasowanie obu krawędzi produktu do odzieży. W tym celu należy je sfastrygować (wykonać tymczasowy szew ręczny lub maszynowy). Dopiero po upewnieniu się, że wszystkie elementy są równe i nie marszczą się po wstępnym połączeniu fastrygowaniem, można rozpocząć wszywanie zamka. Szew tymczasowy wypruwa się dopiero po skończonym łączeniu elementów. Najczęściej podczas tego procesu stosuje się klasyczny, drobny ścieg za igłą w odległości 5 mm od brzegu tkaniny i materiału przytwierdzonego do zamka. Warto pamiętać o tym, że szew powinien być jak najmniej widoczny. Jeśli wolisz skorzystać z maszyny do szycia, konieczne jest zastosowanie specjalnej stopki do zamków błyskawicznych. Pierwszym krokiem jest rozpięcie elementu i przyszycie go do momentu, gdy do końca zostanie około 5 cm. Wówczas należy zapiąć zamek i dokończyć pracę. Taki krok pozwoli na uniknięcie marszczenia się tkaniny. Jak wszyć klasyczny zamek błyskawiczny? W kurtkach najczęściej stosuje się zwykłe zamki błyskawiczne kryte tylko z jednej strony. W ich przypadku konieczne jest sfastrygowanie jednego brzegu pod spód zapasu tkaniny. Następnie należy odwrócić ząbki w taki sposób, by leżały na linii szwu. Kolejnym krokiem jest przyfastrygowanie brzegu drugiej strony materiału do taśmy zamka błyskawicznego i przeszycie do momentu, gdy do końca zostanie około 5 cm. Wówczas można zapiąć zamek i dokończyć szycie. Jeśli chcesz, by plastikowa część zamka była widoczna, konieczne jest położenie go tym elementem do góry i szycie na lewej stronie. Przydatne okazuje się przyfastrygowanie zapięcia w co najmniej kilku miejscach na całej długości kurtki, a następnie przeszycie klasycznym ściegiem lub za pomocą specjalnej stopki do zamków błyskawicznych. Podziel się: Ogólna ocena artykułu Oceń artykuł Dziękujemy za ocenę artykułu Błąd - akcja została wstrzymana Polecane firmy Przeczytaj także

jak wszyć zamek do kurtki